Witam.
Jedna z koleżanek w prywatnej korespondencji opisuje „walkę” z odpieluchowaniem dziecka.
Zacytuję ważniejsze punkty z opisu:
- Wkładanie pieluchy do nocnika z odpowiednim komentarzem stosujemy.
- Zawartość pieluchy wrzucamy do muszli z odpowiednim komentarzem.
- Sadzamy w pieluszce na nocniku
- prosi o pieluchę i tam to robi. Jak nie dostanie to sobie założy
- Był nocnik, nakładka na muszle i znowu nocnik, bo tak doradza neurologopedia
- Na zachęcanie aby zasiąść na nocniku jest krzyk i niechęć.
Macie doświadczenia, sugestie ?
Jedna z koleżanek w prywatnej korespondencji opisuje „walkę” z odpieluchowaniem dziecka.
Zacytuję ważniejsze punkty z opisu:
- Wkładanie pieluchy do nocnika z odpowiednim komentarzem stosujemy.
- Zawartość pieluchy wrzucamy do muszli z odpowiednim komentarzem.
- Sadzamy w pieluszce na nocniku
- prosi o pieluchę i tam to robi. Jak nie dostanie to sobie założy
- Był nocnik, nakładka na muszle i znowu nocnik, bo tak doradza neurologopedia
- Na zachęcanie aby zasiąść na nocniku jest krzyk i niechęć.
Macie doświadczenia, sugestie ?
Rodzice - największe naturalne bogactwo dziecka
The Son-Rise Program
The Son-Rise Program