Autyzm w Szczecinie…

Kacperek
T#130175
Facebook
Reklama



brokosz1

Ilość edycji wpisu: 1
#858973 05.02.2012 22:42:38
Kacper urodził się 11.02.2010 roku. Ważył 3920g i miał 60cm długościwesoły w skali apgar dostał 10pkt. Przez pierwszy rok rozwijał się wręcz książkowo, jedyny problem, to brak mowy. Wcale nam też nie chorował.
Mieszkamy w małej miejscowości, w której każdy mówił, że chłopaki zawsze się później rozwijają. Gdy Kacper miał 11 miesięcy, zaszłam w drugą ciążę, wtedy wszystko jeszcze było ok. Jak chodziliśmy na spacery, to nieraz się zamyślał, ale nie wydawało się nam to podejrzane. Jak miał półtora roku, to zaczął machać rączkami, ale myśleliśmy, że tak się tylko cieszy. Szczerze mówiąc, to nasze pierwsze dziecko, a poza tym o autyzmie wiedzieliśmy bardzo mało, nie zdawaliśmy sobie sprawy, że to tak złożona choroba. Tym bardziej, że uwielbiał się do nas przytulać i jest bardzo sprawny fizycznie. Przestał reagować na imię, jeździliśmy do specjalistów od słuchu, tam się okazało, że wszystko jest dobrze. Nikt nas nie kierował na dalsze badania. Zaczął się potem izolować, myśleliśmy, że to z powodu drugiego dziecka. Zaczęło się bieganie, krzyczenie, kręcenie w kółko, patrzenie w światełka, nocne maratony itp. Sądząc, że to adhd, szukaliśmy informacji w internecie na ten temat i tak przez przypadek trafiliśmy na autyzm. Dr. Gorzkowska zdiagnozowała autyzm wczesnodziecięcy. Zarówno ona jak i Pani z KTA na Montwołła powiedziały że ma dobre rokowaniawesoły
Właśnie zaczynamy walkę o niegobardzo szczęśliwy
Mamy ćwiczenia stymulacyjne, które robimy trzy razy dziennie i jakieś efekty są!
Staramy się jak najwięcej do niego mówić, uczyć go i za wszelką cenę utrzymywać i poprawiać kontakt wzrokowy i bliskość.
Teraz przesypia też noce, ma rzadsze zachowania stereotypowe, daje cześć, przybija piątki, daje buziaczki bardzo szczęśliwy

Wiemy, że przed nami długa i ciężka droga, ale postępy mobilizują do działania wykrzyknik
wpis edytowany 05.02.2012 22:48:18
kayah poziom 2
#858989 05.02.2012 23:09:40
Życzymy powodzenia w terapii, dużo sił - zwłaszcza mamie, wytrwałości i oczywiście dalszych sukcesów dla Kacperka. Pozdrowienia - "autystyczna mama" z synkiem.oczko
dziubi poziom 2
#859125 06.02.2012 08:49:29
Witam! rowniez zycze powodzenia i tylko do przodu krokowbardzo szczęśliwy...to bardzo budujace, jak lekarz i terapeuci zauwazaja, ze dziecko ma szansebardzo szczęśliwy od siebie napisze rowniez, ze okazywanie dziecku tylko tych dobrych emocji i zapewnienie ciepla w rodzinie i otoczeniu poteguje efekty terapeutyczne, pozdrawiamaniołek
Tomy_A poziom 3 Administrator 
#859213 06.02.2012 12:05:09
Witamy w klubie.
Dużo wytrwałości !

Nam kiedyś powiedziano, że synek nie będzie mówił. Niedawno powiedział: "what color is it ?" zdziwiony

Pozdrowienia !



Rodzice - największe naturalne bogactwo dziecka
The Son-Rise Program
Kacperek
T#130175
Facebook
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!